Podsumowanie miesiąca #Styczeń

23:34

Za czasów szkolnych styczeń był moim najgorszym miesiącem. Nie dość, że ciągnął się w nieskończoność, to na dodatek oznaczał 6 miesięcy czekania na upragnione wakacje. No i tak mi zostało, że z roku na rok obawiam się tego pierwszego miesiąca roku, pozostał jakiś lęk z przeszłość. Po za tym styczeń jak to większość z nas sobie obiecuje, ze względu na rozpoczęcie roku jest miesiącem noworocznych postanowień i również z tym w moim przypadku wiąże się lekki strach, czy podołam postanowionym sobie celom, tutaj muszę przyznać, że z roku na rok coraz lepiej mi to wychodzi, może z tego względu, że o swoich postanowieniach zaczęłam głośno mówić, poza tym z wiekiem człowiek jednak chyba zaczyna mądrzeć, podejmować bardziej świadome decyzje i przede wszystkim rośnie wiara we własne możliwości. Rok 2016 był pełen pięknych, ale i burzliwych chwil, nie wiem czy Wy też mieliście wrażenie, że dlatego iż był to rok przestępny działy się różnie dziwne rzeczy oraz panowała nietypowa atmosfera, w każdym bądź razie z różnych względów, o których już kiedyś wspominałam postanowiłam sobie, że ten rok będzie inny, w większości pełen pozytywnych chwil, ważnych a przede wszystkim dobrych decyzji, że będzie to po prostu mój szczęśliwy rok. Tak, nie boje się powiedzieć tego głośno, że będę w tym roku mega szczęśliwa, a na pewno będę się cieszyć z każdej drobnej przyjemności, doceniać każdą chwilę, cieszyła się z każdej chwili spędzonej z moimi bliskimi i garnęła garściami to co życie mi podsunie. Podsumowując wcale nie należący do moich ulubionych miesięcy styczeń, okazał się naprawdę bardzo pozytywny i zaskoczył mnie ogromnie albo może to ja sama siebie zaskoczyłam? A więc pokrótce:

1. Początek roku nie mógł rozpocząć się cudowniej! Przywitałam go w jednym z piękniejszych miast Europy, które po prostu trzeba odwiedzić, kiedyś obiecałam sobie tutaj powrócić i tak też się stało. Idealny początek roku w słonecznej Barcelonie, daleko od domu, czyli tak jak uwielbiam... w podróży! Jak to mówią, ponoć jaki sylwester taki cały rok, więc zapowiada się kolejny rok ciekawych podróży małych i dużych...
2. Nie było by tak cudownie podczas tych wszystkich podróży gdyby nie moi bliscy! W tym miesiącu udało mi się spędzić piękny czas również z rodziną, przyjaciółmi i wszystkimi, którzy są bliscy mojemu sercu oraz zobaczyć bajeczną zimę w naszych przepięknych polskich górach. Tak! Uważam, że zima w Karkonoszach jest najpiękniejsza.
3. W tym miesiącu zaczęłam również intensywne przygotowania do tego szczególnego dnia jakim będzie mój ślub! Tak wiem, samej mi ciężko w to uwierzyć, ale tak się stanie. W 2017 roku wychodzę za mąż i to właśnie to wydarzenie sprawia, że ten rok jest tak ważny i tak wyjątkowy dlatego mocno wierzę i staram się aby był wyjątkowy. Suknie już czeka na pierwszą przymiarkę, zaproszenia już prawie przygotowane do wysyłki, postanowiłam iż przygotuję je poniekąd sama według własnego gustu i wyszły piękne. Pierwsze drobne dodatki i dekoracje również kupione. Wraz z przygotowaniami rośnie mój entuzjazm i mam coraz więcej frajdy z przygotowań, pomału już mam obraz w głowie jak ma wyglądać całokształt, a więc pozostaje tylko dalej działać. Wciąż jednak szukam inspiracji, a więc będę wdzięczna na Waszą pomoc w rodzaju m.in. linków czy jakichkolwiek porad dotyczących dekoracji.
4. Chyba tradycją się stanie, że wraz z jedną z moich przyjaciółek, w styczniu planujemy nasz wspólny babski wypad. W tamtym roku był Rzym w tym roku zdecydowałyśmy się na Majorkę i jej słoneczne plaże. Oprócz Majorki zaplanowanych mam już kilka innych wyjazdów, a więc nie marnowałam czasu jeśli chodzi o podróże. Poza tym daje mi to mega kopa do działania oraz motywację. Zamiast organizować transport dla gości weselnych, póki co ogarnęłam transfery z lotniska hihi
5. Miesiąc ten zaowocował również zawodowo co daje mi powód do dumy oraz dalszą motywację do działania w pracy. Nie będzie to łatwy rok pod względem zawodowym, ale napewno będą z niego korzyści, już ja się o to postaram.
A na koniec oczywiście trochę zdjęć z ubiegłego miesiąca, których jeszcze nie publikowałam nawet na Insta. Mam nadzieje, że dla Was ten pierwszy miesiąc nowego roku był równie łaskawy, że wykorzystaliście go na maxa oraz zbliżył Was do osiągnięcia postanowionych celów. Piszcie w komentarzach co ciekawego Was spotkało w styczniu??? Tymczasem życzę Wam dużo pozytywnej energii w lutym oraz abyście wykorzystali każdy jego dzień jak najlepiej nie tracąc czasu na negatywne myśli!
Gdzieś nad Hiszpanią.
Zimowy grill z najlepszymi sąsiadami!
Karnawałowe przymiarki oraz sobotni wieczór w Sausalitos!
Winter in the City, czyli piękna zima w Monachium.

You Might Also Like

0 komentarze

Popular Posts

Like us on Facebook

Flickr Images

Subscribe