Majorka dzień I #Alcudia i okolice

04:10

Na Majorkę przyleciałyśmy przed północą w sobotę 29 kwietnia. Hotel miałyśmy zarezerwowany na drugim końcu wyspy, co oznaczało, że będziemy potrzebowały samochodu. Zaraz po wylądowaniu udałyśmy się do wypożyczalni samochodów, które znajdują się na lotnisku. I tutaj od razu wskazówka, aby jednak rezerwować samochód z wyprzedzeniem. Ja zwlekałam do ostatniej chwili, aż ceny podskoczyły nawet o sto procent i tym samym zapłaciłyśmy o wiele więcej za wynajęcie samochodu niż zamierzałyśmy. Dlatego dobra rada, nie czekajcie do ostatniej chwili tylko rezerwujcie już wcześniej. Polecam stronę www.rentalcars.com ,na której znajdziecie wiele firm wynajmujących auta na Majorce, my zarezerwowaliśmy przez firmę AVIS, ponieważ na lotnisku tylko oni mieli cokolwiek do zaoferowania, wszystkie inne firmy nie posiadały na stanie żadnego małego samochodu. Wynajęliśmy małego, nowiuśkiego Opel Corsa, który miał przejechane zaledwie 1500 km i jeszcze pachniał nowością. Istotne było dla nas, aby był mały co okazało się bardzo wygodne, ponieważ trzeba się tutaj liczyć z bardzo wąskimi uliczkami, na których momentami nie są w stanie minąć się dwa samochody na raz, ale o ekstremalnych warunkach jazdy na wyspie napiszę w innym poście. Gdy wreszcie udało nam się po ponad godzinie wynająć samochód, ruszyłyśmy w stronę wschodniego wybrzeża Majorki, gdzie miałyśmy zarezerwowany hotel. Do Alcudi, a konkretnie do Port d'Alcudia dotarłyśmy około 1 w nocy. Droga z lotniska w Palmie jest bardzo prosta i szybko można dostać się na drugi koniec wyspy. Biegnie tutaj jedna autostrada, która jest dosyć dobrze oznakowana. Po zakwaterowaniu, rozpakowaniu nie pozostało nic jak tylko wskoczyć do łóżka i wyspać się przed nadchodzącymi, dość intensywnymi dniami jakie sobie zaplanowałyśmy.

Alcudia i Port d'Alcudia to jedna z większych miejscowości wypoczynkowych na wschodniej części wyspy. Ogromna plaża przyciąga tutaj wielu turystów oraz rodziny z dziećmi, ponieważ są tutaj idealne warunki do spędzenia rodzinnego urlopu. Pobliska przystań rybacka rozwinęła się w ogromny port handlowy. Za masywnymi murami obronnymi dzisiejszej Alcudii rozciąga się bardzo dobrze zachowana część zabytkowa OLD TOWN, która wzbudziła we mnie ogromne zainteresowanie i zachwyt. Przepiękne stare miasto z wąskimi uliczkami, gdzie znajdziemy liczne kawiarnie, restauracje oraz sklepy z pamiątkami. Mogłabym się tam przechadzać bez końca. Wejście do starego miasta prowadzi przez średniowieczne bramy XARA oraz MALLORCA. Po przejściu przez nie warto po prostu zagubić się w tych ślicznych uliczkach starego miasta, a na pewno natraficie na jakąś klimatyczną knajpkę, w której warto napić się Sangrii i zjeść przepyszną Paellę.
Warto przespacerować się murami obronnymi, co prawda nie pozostało po nich wiele, ale rozciąga się z nich piękny widok na stare miasto Alcudii oraz na fragmenty fosy, jedyne pozostałości po zewnętrznych fortyfikacjach Sant Ferran ze stuletnią areną i w oddali okolice miasta Alcudii.
Poniżej przedstawiam Wam zdjęcia starego miasta, które mocno mnie urzekło.
Spacer po starym mieście nam nie wystarczył, więc postanowiłyśmy zwiedzić okolice Alcudi i okoliczną plażę Playa de Muro. Poszłyśmy tam na piechotę ponieważ odległości na wyspie wcale nie są duże, a pogoda dopisała. Muro leży w bardzo urodzajnym miejscu wyspy, do dzisiaj można tutaj oglądać masywne stare dwory posiadaczy ziemskich. Platja de Muro jest bardzo dzika, kamienista, ale ma swój niesamowity i naturalny urok. Czuć tutaj nieskazitelną naturę, która robi wrażenie, zobaczcie sami.
Niedaleko Alcudii leży port, Port d'Alcudia. Jeszcze nie dawno była to niewielka rybacka zatoka, która teraz przekształciła się w jeden z największych kurortów na wyspie. Rozwój turystki zmienił bardzo wiele. W dokach rozładowuje się towar, który rozwożony jest po całej Majorce, jest tam również przystań rybacka oraz marina luksusowych jachtów z całego świata.
Pomiędzy portem, a starym miastem Alcudii, rozciągają się nieco dzikie bezdroża, niezagospodarowana część miasta. Do starego miasta można dostać się drogą prowadzoną przez zamieszkałe ulice, pełne starych blokowisk, my wybrałyśmy nieco okrężną drogę, z której widoki zrekompensowały nam nadrobione kilometry.
Wybór Alcudii za naszą bazę wypadową nie był przypadkowy. Wybrałyśmy tą miejscówkę, ponieważ podczas tego krótkiego pobytu chciałyśmy wiele zwiedzieć i pojechać do wielu miejsc, a te które były na samej górze naszej listy, znajdowały się właśnie nie opodal Alcudii, ale o tym w kolejnych postach. Czy polecam Alcudię na miejsce wypoczynku? Po za sezonem owszem w sezonie są tutaj zapewne dzikie tłumy turystów, więc ja bym omijała to miejsce. Zjechałyśmy wyspę w koło i teraz już wiem, że jest tutaj wiele piękniejszych i spokojniejszych miejsc idealnych na spokojny wypoczynek z dala od zgiełku turystów. Miasto jest przepiękne z cudowną dużą plażą, o której jeszcze napiszę i pokaże Wam na zdjęciach jaka jest piękna oraz uroczym starym miastem, warto się tutaj zatrzymać na kilka dni, albo chociaż przyjechać jednorazowo. Mam nadzieję, że Was odrobinę zainteresowałam Majorką i zostaniecie na dłużej ze mną, ponieważ będzie jeszcze ciekawiej z ogromną dawką pięknych zdjęć tej uroczej wysepki. Pozdrawiam wszystkich serdecznie i miłej niedzieli.

You Might Also Like

0 komentarze

Popular Posts

Like us on Facebook

Flickr Images

Subscribe