Cóż jest lepszego od pięknych wspomnień?! #Moje wspomnienia w obiektywie

13:30

Co jest cudownego we wspomnieniach? To, że nikt i nic nam ich nigdy nie zabierze!!! Na zawsze zostaną z Nami i zawsze do nich możemy wrócić i nikt nie musi o tym wiedzieć. To one kształtują nasze życie oraz nasz pogląd na świat i otaczającą nas rzeczywistość. Niestety czasu cofnąć nie można, nic też dwa razy się nie zdarzy, dlatego ja swoje wspomnienia i najpiękniejsze oraz najważniejsze chwile uwieczniam w obiektywie aparatu, co też wcale nie jest łatwe, ponieważ chwile są tak ulotne, że cieżko czasem uchwycić je w tym najistotniejszym momencie jakim byśmy chcieli, ale gdy się już to uda to dopiero jest radość i satysfakcja. Moi bliscy śmieją się ze mnie i nazywają japończykiem, ponieważ nie wychodzę z domu bez aparatu. Faktem jest i muszę to przyznać, że czasem potrafię być męcząca, gdy zaczynam pstrykać ciężko mi przestać lecz pomimo, że dla niektórych moje hobby może wydawać się upierdliwe, lubię potem patrzeć na reakcję bliskich jak już obrobię fotki lub zmontuję film i widzę ich zadowolenie na twarzy. Każdy za pewnie przykłada inną wagę do zdjęć. Dla mnie to coś mega ważnego bez czego nie mogłabym żyć. Jestem bardzo sentymentalna i bardzo chętnie wracam myślami do dni, momentów oraz chwil, które wiele dla mnie znaczą, dlatego uwielbiam usiąść z albumem pełnym zdjęć i wspominać oraz pozytywnie się nastrajać, cieszyć się z tego co mam i z tego co już przeżyłam itp...

Tak, dobrze przeczytaliście! Uwielbiam albumy ze zdjęciami i staram się systematycznie je wywoływać. Co prawda z tą systematycznością bywa ciężko, ale przy takiej ilości zdjęć jaką robię ciężko wybrać mi tej najlepsze zdjęcia. Nie ma nic piękniejszego niż oryginalne wywołane zdjęcia. Do tej pory wracam do albumów z dzieciństwa i do jeszcze starszych, w których mogę oglądać zdjęcia rodziców i reszty rodziny, aż łza się w oku zakręci, a czasem również boki zrywam ze śmiechu. Technika tak poszła do przodu, że możemy mieć swoje wszystkie fotki i inne pliki zawsze przy sobie co też jest świetną opcją, w każdej chwili, jadąc autem, metrem czy lecąc samolotem możemy przeglądać nasze zdjęcia, za to lubię smartphony. Nie lubię tylko chwili gdy nacisnę coś źle i nagle okazuje się, że wszystkie moje zdjęcia trafił szlak. Wtedy potrafię się naprawdę zdenerwować. Moim ulubionym albumem jest zwykły album z białymi stronicami, które mogę obkleić zdjęciami, kolejną formą albumu jest właśnie mój blog, traktuję go jako formę pamiętnika ze zdjęciami, dzięki niemu mam również pewność, że moje zdjęcia dziwnym trafem nie znikną z orbity. No i oczywiście INSTAGRAM, mój codzienny album, w którym mogę umieszczać każde zdjęcia jakie chcę, od tych najgłubszych i spontanicznych po selfie czy też widokowo - krajobrazowych, którymi chciałabym się pochwalić całemu światu lub tymi z nowościami, które kupiłam w ZARZE i chciałabym się upewnić czy mój wybór rzeczywiście był trafny. Ostatnia formą albumów jakie również lubię są oczywiście ramki ze zdjęciami, które mam dosłownie prawie wszędzie aha no i zapomniałam wspomnieć o lodówce :p hihi. Jeśli brakuje mi albumów i miejsca w domu to resztę zdjęć trzymam w kartonach - kartonikach, też fajna opcja, zdjęcia się nie zniszczą i nie pogniotą, a jak fajne pudełko to nawet szkoda wyrzucić, a taka alternatywa jest idealna i to by było chyba na tyle. A Wy wywołujecie jeszcze zdjęcia? Czy wolicie trzymać tylko na kompie czy też w telefonie? Może macie jakieś fajne stronki lub znacie sklepy gdzie można kupić jakieś ciekawe albumy? Będę wdzięczna za info. Tymczasem pozdrawiam i zostawiam Was ze zdjęciami.

You Might Also Like

0 komentarze

Popular Posts

Like us on Facebook

Flickr Images

Subscribe