Colors of Autumn, czyli w poszukiwaniu ulubieńców jesieni!

18:55

Stało się, jesień zawitała na dobre! Nie zapomnijcie w ten weekend przestawić zegarków na czas zimowy ;)
Tak jak i czas na zmianę godziny tak również czas na zmianę nie tylko garderoby, ale również i w naszych kosmetyczkach. W tym sezonie poraz kolejny królują fiolety, burgundy, brązy i beże oraz zgnita czy też jak kto woli butelkowa zieleń. Kiedyś nie lubiłam takich kolorów bo głównie kojarzyły mi się ze zbliżającą zimą, a zdecydowanie jestem zwolenniczką lata lecz z czasem dojrzałam do tego, że takie barwy wcale nie muszą być nudne i smutne, opowiedni makijaż w takich odcieniach również bedzie prezentował się elegancko i kobieco pod warunkiem, że odpowiednio dobierzemy produkty i kolory do swojej cery i kolorytu skóry.
No właśnie... a więc o to kilka z moich nowości na sezon jesienno-zimowy:

1. Paleta cieni Naked Urban Smokey Decay

W tym sezonie postawiłam na paletę Naked, która jak dla mnie zawiera wszystkie moje ulubione kolory i ich różne odcienie. Pomimo, że jest przeznaczona do makijażu typu smokey eyes można z niej tworzyć makijaż idealny na dzień jak i na wieczór lub szaloną noc w klubie ;)
Jest to moja pierwsza paleta tej znanej niejednej z Was marki i muszę przyznać, że spełnia moje oczekiwania pod każdym względem. Cienie nie osypują się przy nakładaniu, świetnie się rozprowadzają i są bardzo efektowne. Zaletą jest również dolączony pędzel, idealny do smokey eyes.
Samo opakowanie prezentuje się bardzo elegancko i jest wygodne w użyciu dzięki zamknięciu na magnes.
Póki co jestem zauroczona tym produktem i w wolnej chwili siadam przed lustrem i testuje różne, różniste makijaże;)

2. Paleta cieni Artdeco z kolekcji Arctic Beauty

Cienie do powiek firmy Artdeco również zasługują na uwagę jak i wiele innych produktów tej marki, ale o tym może w innym poście.
Moją uwagę przykuły dzięki pięknym odcieniom fioletu oraz samemu etuii.
Ciekawą opcją jest, że możemy wymieniać cienie ponieważ trzymaja się jak małe magnesiki więc po zużyciu możemy kupić następne i zachować to małe śliczne etui.

3. Mascara Benefit "They're Real"
Jeden z bestsellerów firmy Benefit. Ale czy napewno? Jak dla mnie nie zasługuje na to miano. Owszem wydłuża rzęsy niesamowicie i pięknie je podkręca (nie potrzeba nam zalotki), nadaje im piękny czarny kolor. Mascara jest bardzo trwała i nie osypuje się oraz nie rozmazuje. Szczoteczka jest silikonowa i ładnie rozdziela rzęsy, nawet te najkrótsze, ale... no właśnie niestety do czasu. Stosuję ten produkt od zaledwie 3 tygodni i konsystencja mascary zaczyna gęstnieć co powoduje sklejanie rzęs, nie ma jeszcze tragedii, ale jednak ten efekt już mniej mi się podoba. Poza tym żeby po tak krótkim czasie??? 3 tygodnie i mam wrażenie, że mascara się już kończy.
A więc kupiłam, przetestowałm i chyba wystarczy ;)

4. Podkład w kompakcie Pro Longwer spf 20 M•A•C kolor NC25

O to moja cosezonowa zmora - idealny podkład. Postanowiłam tym razem wypróbować ten w kompakcie firmy M•A•C, matujący no i muszę przyznać, że wciąż jestem w... kropce. Konsystencja podkładu w kompakcie trzeba przyznać spełnia swoje oczekiwania. Podkład jest delikatnie kremowy i idealnie się wchłania oraz nakłada, ale no właśnie i kolejne "ale" ,ale pod warunkiem, że nakładamy go pędzlem wtedy idealnie sie rozprowadza i nie ma efektu maski. Próbowałam nakładać go dołączoną do niego gąbeczką oraz blenderem i w obu przypadkach efekt był wręcz tragiczny, mogę to porównać do nakładania tynku na ścianę jeśli wiecie o co mi chodzi ;)
Ogromnym plusem jest, że podkład po odpowiednim rozprowadzeniu prezentuje się bardzo naturalnie.
A więc póki co nie jestem jeszcze w pełni do niego przekonana, może źle dobrałam albo może podkłady tego typu nie są odpowiednie dla mojej cery.

5. Maseczka do twarzy BB Seaweed firmy LUSH

Na koniec coś do pielęgnacji naszych pięknych i delikatnych twarzy ;)
O produktach firmy LUSH jeszcze ani ja ani Kasia nie pisałyśmy, ale to się zmieni gdyż marka ta jest naprawdę godna swojej uwagi!!!
Póki co chcę Wam krótko przedstawić świeżą  maseczkę do twarzy.  Czemu świeżą? Maseczka ta jak i wiele innych produkowane są codziennie i ręcznie, a ich ważność nie przekracza miesiąca i dlatego też trzymamy je w lodówce ;)
Maseczka BB SEAWEED bogata jest w minerały, które oczyszczają i rewitalizują cerę. Do tego w skład wchodzą algi morskie, miód oraz aloes. Maseczka bardzo nawilża naszą skórę twarzy i jest zalecana do wszystkich rodzajów cery.

A czy Wy macie doświadczenie z wyżej wymienionymi produktami?
Jakie podkłady polecacie? HELP! Będę wdzięczna za każdą podpowiedź ;)
Czekam na Wasze komentarze!

MIŁEGO WEEKENDU KOCHANI!

You Might Also Like

6 komentarze

Popular Posts

Like us on Facebook

Flickr Images

Subscribe