Karpacz, miejsce idealne o każdej porze roku. Mój azyl, gdzie choć na chwilę mogę uciec od rzeczywistości i naładować baterie pozytywną energią. Uwielbiam góry a do tego miejsca mam szczególny sentyment. Nie ma jak uciec na szlak górski i pobyć sam na sam z naturą. Nie będę się rozpisywać po prostu zobaczcie fotorelację z Wintwrwonderland ;) A Wy jakie macie miejsca lub sposoby...
Uwielbiam zimę pod warunkiem, że jest bajecznie biała, nie przeszkadza mi wtedy nawet mróz i trzęsące zimno ;) Niestety z roku na rok śniegu za oknem co raz mniej, a wtedy szara i ponura aura panująca na ulicach potrafi nieźle przytłoczyć. Dlatego najlepiej wtedy zainwestować w mniej szary i smutny strój, a napewno poczujemy się wtedy o wiele lepiej, a nasze zmęczone zimnem...